rower
-
DST
26.00km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:55
-
VAVG
13.57km/h
-
VMAX
42.00km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Podjazdy
380m
-
Sprzęt Corratec SuperBow Fun
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dawno już nie zaglądałem na BS i choć nic nie pisałem, to zawsze trochę się ruszałem, głównie biegałem, ale trochę też chodziłem po górkach.
Wczoraj też miałem pobiegać, ale dwa dni wcześniej, w sobotę byłem pieszo na krótkiej przechadzce po górach. Zaowocowała ona obtarciem, a to z kolei uniemożliwiło mi bieganie. Nie było innego wyjścia, jak pojechać na rower...
Początkowo miałem potaczać się tylko po szosie, jednak jak mówi stare porzekadło, ciągnie wilka do lasu. W makowie odbiłem w lewo, asfaltem na makowską górę, a potem już przez lasy na Mioduszynę i do Suchej. W górach, jak na tą porę roku warunki do jazdy są rewelacyjne. Jest trochę błota, ale w końcu mamy środek zimy. W normalnych warunkach, nawet jakby była odwilż, to pewnie nie dałoby się jeździć. A teraz w lesie sucho, zero śniegu... szkoda.
PS - Babia góra z daleka wygląda jak w maju, to nie jest normalne
Kategoria Teren, Szosa, Góry